SHIMA STR – Kurtka nie do zdarcia!

Może się wydawać, że mam bardzo dużą ilość sprzętu, skoro co chwilę opisuje inny model kurtki motocyklowej. Co prawda jestem pasjonatem jednośladów od przeszło 20 lat i mam w swojej kolekcji modele na cross/enduro, sportowe, a nawet chopper, nie wspominając od kilku kurtkach turystycznych. Jeśli ktokolwiek z was, będzie pielęgnował swoją pasję tak długo (mając lekką manię zbieractwa i nie wyrzucania starych modeli), to z pewnością za kilka lat, pochwalicie się o wiele większą kolekcją.

Chciałbym dziś zająć się modelem na tor, który w pewnym sensie uratował moje zdrowie, gdy na rekreacyjnej przejażdżce zaliczyłem wywrotkę – uprzedzę, że nigdy nie startowałem w zawodach, nie prowadzę treningów i tym podobnych rzeczy, zwyczajnie czasem śmigam po torze by poczuć prędkość.

Mowa tutaj o świetnym produkcie SHIMA STR. Jest to seria od firmy SHIMA i z serii STR, kupimy również buty motocyklowe, spodnie, rękawiczki i wszystko co niezbędne do bezpiecznej jeździe po torze. O kurtce możemy mówić naprawdę dużo, jednak chce skupić się na protektorach.

O systemie i serii ARMOR+, mówiłem w artykule na temat modelu SHIMA Hunter, czyli jest to system, który chroni nasze plecy i jest bardzo elastyczny i twardnieje w czasie uderzenia i gleby, dzięki temu przyjmuje na siebie dużą część uderzenia – jestem tym po prostu zachwycony! Dodatkowo otrzymujemy grubą skórę z serii Premium A+, gdzie warstwy wahają się od 1,2 do 1,4mm, czyli optymalnie w przypadku profesjonalnych producentów, którzy dbają szczerze o swoich klientów!

Ciekawym rozwiązaniem są protektory CE, umieszczone od wewnętrznej strony rąk. Są one świetnym usztywnieniem, dzięki któremu ryzyko złamania jest bardzo minimalizowane. Miło o tym wiedzieć, zwłaszcza jeśli jedziemy ponad 200 km/h i nie wiemy czy za chwilę nie wylądujemy na glebie! W obszarze ramion znajduje się również ślizgacz z metalową powłoką, który wytrzyma niesamowicie długi dystans hamowania po wywrotce. O samych szwach chyba nie muszę mówić, ponieważ jest to klasa sama w sobie i otrzymujemy najlepsze możliwe rozwiązania.

Zachwycony jestem jeszcze jednym elementem. Dwiema możliwościami przypięcia spodni i stworzenia kombinezonu. Jeden to suwak mający 360 stopni, który maksymalizuje bezpieczeństwo i drugi, czyli tak zwany “krótki”, który no już nie nadaje się na tor, lecz na dojazd idealnie, ponieważ jest o wiele wygodniejszy.

Wszystko otrzymujemy w niesamowicie atrakcyjnej cenie, czyli niewiele ponad 1000 złotych. Według mnie na rynku ciężko jest obecnie znaleźć coś z taką ochroną tor, w tak przystępnej cenie.